Dlaczego heyhey jest dobry dla początkujących?
Ostatnia aktualizacja: 21 sierpnia 2026
Bo zdejmuje trzy rzeczy, na których wykłada się większość ludzi próbujących sprzedać pierwszy kurs albo e-booka: koszt, zanim cokolwiek zarobisz, techniczne minimum i konieczność składania sprzedaży z kilku narzędzi naraz.
Konkretnie: plan Starter kosztuje 0 zł bezterminowo, nie wymaga karty płatniczej i nie pobiera prowizji od sprzedaży. Nie jest to okres próbny — możesz na nim sprzedawać rok i nikt nie wystawi rachunku. Nie trzeba niczego instalować, bo to SaaS, więc nie ma serwera, wtyczek ani aktualizacji do pilnowania. E-mail marketing z sekwencjami i automatyzacjami jest w cenie także tutaj, więc nie musisz dokupować drugiego narzędzia do newslettera.
Na polskim rynku heyhey jest dziś jedyną platformą łączącą trwały plan darmowy z zerową prowizją od sprzedaży. Naffy ma darmowy start, ale bierze 6% netto od każdej transakcji. Publigo, Zanfia, Web To Learn, HashMagnet i myVOD nie pobierają prowizji, ale dopiero po opłaceniu abonamentu — od 32 zł netto miesięcznie za jeden kurs w myVOD, przez 97 zł za Publigo GO START, po 169 zł za HashMagnet. Systeme.io ma jedno i drugie, tylko że bez BLIK-a i Przelewów24.
Poniżej, co dokładnie z tego wynika na starcie i czego się spodziewać dalej.
Spis treści
- Trzy bariery początkującego
- Co dokładnie jest w planie darmowym
- Kiedy przejść na plan płatny
- Czego nie ma na starcie
- Jak wygląda pierwszy tydzień
- Dla kogo to nie jest dobry wybór
- Najczęstsze pytania
- Metodologia
- Załóż konto i sprzedaj pierwszy produkt
Trzy bariery początkującego
Pierwsza: płacisz, zanim zarobisz. Klasyczny układ wygląda tak, że abonament zaczyna się w dniu rejestracji, a pierwsza sprzedaż — jeśli w ogóle — kilka tygodni później. Przy najtańszym polskim planie płatnym to 97 zł netto miesięcznie, przy rozwiniętym 197 zł, i płacisz to w miesiącach, w których jeszcze nic się nie dzieje. Okresy próbne tego nie rozwiązują, bo trwają od czternastu do trzydziestu dni, a od premiery do pierwszych sensownych wyników mija zwykle więcej.
Druga: techniczne minimum. Część polskich platform stoi na WordPressie. Publigo w wariancie BOX wymaga PHP co najmniej 8.1, WordPressa co najmniej 6.3, własnego serwera i własnego hostingu wideo; HashMagnet bazuje na WooCommerce, ale dostarcza gotową platformę z hostingiem w cenie. Jeśli WordPress już u Ciebie stoi i ktoś się nim zajmuje, to nie jest problem. Jeśli miałbyś go stawiać po raz pierwszy tylko po to, żeby sprzedać kurs, dokładasz sobie aktualizacje, kopie zapasowe i kompatybilność wtyczek — czyli rzeczy, które nie mają nic wspólnego z Twoim produktem, a zjadają weekendy.
Trzecia: stack z kilku narzędzi. Platforma nie ma newslettera, więc dokupujesz drugie narzędzie. Nie obsługuje płatności, więc dokupujesz trzecie. Efekt: dwa panele, dwie bazy kontaktów i konieczność ich synchronizowania, zanim jeszcze cokolwiek sprzedasz. Z polskich platform e-mail marketing w abonamencie mają heyhey i IMKER SalesCRM; Publigo, myVOD i Easytools własnego modułu kampanii nie mają, a Web To Learn nalicza e-mailing jako dopłatę we wszystkich planach, także w najdroższym za 449 zł netto.
Co dokładnie jest w planie darmowym
| heyhey Starter | |
|---|---|
| Cena | 0 zł, bezterminowo |
| Karta płatnicza przy rejestracji | niepotrzebna |
| Prowizja od sprzedaży | 0% |
| Produkty | 1 |
| Strony | 3 |
| Kontakty | 50 |
| Przestrzeń | 5 GB |
| Metody płatności | BLIK, Przelewy24, PayU, Tpay |
| Automatyczne dostarczenie produktu | tak |
| E-mail marketing (broadcasty, sekwencje, formularze, tagi, automatyzacje) | tak |
| Analityka | tak |
Ceny netto. Stan na 20 sierpnia 2026.
Jeden produkt i trzy strony to nie jest wersja demonstracyjna. To dokładnie tyle, ile potrzeba do pierwszego kursu albo e-booka: strona sprzedażowa, strona z podziękowaniem i strona zapisu na newsletter.
Najważniejszy wiersz w tej tabeli to zerowa prowizja. Przy planach „darmowych" opartych na procencie od transakcji — Naffy 6% netto, Payhip Free 5%, Gumroad 10% plus 0,50 USD — obrót 5 000 zł miesięcznie kosztuje odpowiednio 3 600, 3 000 i 6 000 zł rocznie. Tutaj kosztuje zero.
Kiedy przejść na plan płatny
Są trzy momenty i żaden z nich nie ma nic wspólnego z kalendarzem.
Drugi produkt. Starter mieści jeden. Kiedy dochodzi drugi, przechodzisz na Growth za 197 zł netto: pięć produktów, dziesięć stron, 500 kontaktów, 40 GB.
Własna domena. Też Growth. Na Starterze działa adres platformy i przy sprzedaży do własnej listy to zwykle nie przeszkadza, bo ci ludzie i tak Cię znają. Przy sprzedaży do nieznajomych i przy droższych produktach zaczyna mieć znaczenie.
Subskrypcje. Płatności cykliczne, plany ratalne i okresy próbne w checkoucie włączają się od Growth. Prowizja od tych wpłat nadal wynosi zero, niezależnie od tego, ilu masz subskrybentów — i to jest różnica, która rośnie: przy 200 subskrybentach po 39 zł miesięcznie dziesięcioprocentowy pośrednik zabrałby jakieś 780 zł miesięcznie.
W planie Growth dochodzą jeszcze dwa asystenci AI: jeden odpowiada Twoim kursantom na pytania o treść kursu, drugi podpowiada rekomendacje sprzedażowe i segmentację kontaktów.
Wyżej jest Pro za 475 zł netto — bez limitu produktów i stron, 2 500 kontaktów, 250 GB, certyfikaty, quizy, społeczność i order bumpy — oraz Enterprise, do 200 000 kontaktów.
Czego nie ma na starcie
Uczciwie, żebyś nie odkrył tego po rejestracji.
Własnej domeny i subskrypcji na planie darmowym. Jedno i drugie zaczyna się od Growth.
Certyfikatów, quizów, społeczności i order bumpów poniżej planu Pro. Jeśli certyfikat ukończenia jest kluczowym elementem Twojej oferty, uwzględnij to przy wyborze planu.
Aplikacji mobilnej pod Twoją marką. Nie mamy jej. Kursanci oglądają materiały w przeglądarce, co na start w zupełności wystarcza, ale jeśli własna aplikacja jest dla Ciebie warunkiem, to sprawdź myVOD (Android) albo Publigo.
Limitu 50 kontaktów. Na Starterze to realna granica — przy liście rosnącej szybciej niż sprzedaż dojdziesz do niej wcześniej niż do limitu produktów.
Jak wygląda pierwszy tydzień
Nie ma tu magii i nie ma czterdziestu kroków.
Dzień pierwszy. Zakładasz konto, wgrywasz produkt — plik PDF albo moduły z lekcjami — i ustawiasz cenę.
Dzień drugi. Budujesz stronę sprzedażową w kreatorze. Cztery rzeczy, na które musi odpowiadać: o czym to jest, dla kogo, co dokładnie dostaję i ile kosztuje.
Dzień trzeci. Podpinasz płatności. BLIK, Przelewy24, PayU, Tpay. Sprawdzasz na sobie, czy zakup działa od kliknięcia do dostępu.
Dalej. Ustawiasz formularz zapisu i sekwencję kilku maili, bo lista mailingowa jest w tej branży głównym kanałem sprzedaży — dwóch na pięciu twórców kursów wskazało newsletter jako główny kanał promocji w badaniu Imkera „Ekonomia Twórców 2026". (Imker prowadzi własną platformę sprzedażową i działa na tym samym rynku co my, więc traktuj to jako sygnał, nie jako pomiar rynku.)
Część techniczna kończy się mniej więcej tutaj. Reszta — czyli doprowadzenie ludzi na tę stronę — jest trudniejsza i żadne narzędzie tego za Ciebie nie zrobi.
Zanim zaczniesz, warto sprawdzić, czy w ogóle jest komu sprzedawać: czy warto robić kurs online w 2026.
Dla kogo to nie jest dobry wybór
Nie każde zastosowanie mieści się w tym, co robimy.
Jeśli od pierwszego dnia potrzebujesz certyfikatów i społeczności. Te funkcje są w planie Pro za 475 zł netto, więc wejście będzie droższe niż u części konkurencji.
Jeśli sprzedajesz produkty fizyczne. To nie jest sklep — obsługujemy produkty cyfrowe.
Jeśli masz już WordPressa, kogoś, kto go pilnuje, i chcesz trzymać wszystko na jednym silniku. Wtedy sensowniejsze bywa Publigo albo HashMagnet.
Jeśli sprzedajesz wyłącznie za granicę. Nasza przewaga polega na polskich metodach płatności i integracjach z polskimi systemami fakturowymi. Przy kupującym z Kalifornii to nie ma znaczenia, a narzędzia działające jako merchant of record zdejmą Ci przy okazji rozliczenia podatkowe.
Pełne zestawienie rynku z dziesięcioma rozwiązaniami i wszystkimi cennikami: platformy do kursów online w Polsce, porównanie 10 rozwiązań.
Najczęstsze pytania
Czy heyhey jest naprawdę darmowe?
Plan Starter kosztuje 0 zł bezterminowo, nie wymaga karty płatniczej i nie pobiera prowizji od sprzedaży. To nie jest okres próbny — możesz na nim sprzedawać rok i nikt nie wystawi rachunku. Limity to jeden produkt, trzy strony, 50 kontaktów i 5 GB. Jedyny koszt, jaki poniesiesz, to prowizja operatora płatności, zwykle 1–2% transakcji, którą zapłacisz na każdej platformie, bo nie pobiera jej dostawca oprogramowania, tylko bramka płatnicza.
Czy na darmowym planie mogę zarabiać?
Tak, w pełni. Podpinasz płatności — BLIK, Przelewy24, PayU albo Tpay — sprzedajesz produkt, a dostęp albo plik włącza się automatycznie po zaksięgowaniu wpłaty. Prowizja od sprzedaży wynosi 0%, więc cała cena pomniejszona wyłącznie o opłatę operatora trafia do Ciebie. To odróżnia ten plan od kont demonstracyjnych, które pozwalają tylko poklikać, oraz od planów opartych na prowizji, gdzie im więcej sprzedasz, tym więcej oddasz.
Czy potrzebuję wiedzy technicznej?
Nie. heyhey działa jako SaaS, więc nie instalujesz niczego, nie utrzymujesz serwera i nie pilnujesz aktualizacji wtyczek ani wersji PHP. To różnica wobec platform opartych na WordPressie: Publigo w wariancie BOX wymaga PHP co najmniej 8.1, WordPressa co najmniej 6.3, własnego serwera i własnego hostingu wideo, a HashMagnet bazuje na WooCommerce, choć dostarcza gotową platformę z hostingiem w cenie, więc klient niczego nie instaluje. Do uruchomienia sprzedaży wystarczy wgrać produkt, złożyć stronę w kreatorze i podpiąć płatności.
Ile trwa uruchomienie sprzedaży?
Część techniczna to zwykle kilka dni przy spokojnym tempie: wgranie produktu i ustawienie ceny, zbudowanie strony sprzedażowej w kreatorze, podpięcie płatności i sprawdzenie na sobie, czy ścieżka od kliknięcia do dostępu działa. Dłużej trwa to, czego nie zrobi żadne narzędzie — doprowadzenie ludzi na tę stronę. Warto od razu ustawić formularz zapisu i sekwencję mailową, bo lista jest w tej branży głównym kanałem sprzedaży.
Kiedy muszę przejść na plan płatny?
Wtedy, gdy pojawi się jedna z trzech rzeczy: drugi produkt, potrzeba własnej domeny albo sprzedaż subskrypcyjna. Wszystkie trzy zaczynają się od planu Growth za 197 zł netto miesięcznie, który mieści pięć produktów, dziesięć stron, 500 kontaktów i 40 GB, a także dwa asystenty AI. Prowizja od sprzedaży pozostaje zerowa na każdym poziomie, więc rachunek nie rośnie razem z obrotem. Wyżej jest Pro za 475 zł netto, bez limitu produktów i stron, z certyfikatami, quizami, społecznością i order bumpami.
Czym heyhey różni się od innych polskich platform?
Trwałym planem darmowym połączonym z zerową prowizją od sprzedaży — to na polskim rynku układ, którego nie ma nikt inny. Naffy ma darmowy start, ale pobiera 6% netto od każdej transakcji. Publigo, Zanfia, Web To Learn i myVOD nie pobierają prowizji, ale wymagają opłacenia abonamentu — od 32 zł netto za jeden kurs w myVOD po 97 zł za Publigo GO START — i oferują wyłącznie okresy próbne, od 14 do 30 dni. HashMagnet nie ma okresu próbnego, tylko promocję pierwszego miesiąca za 1 zł netto. Drugą różnicą jest e-mail marketing w cenie każdego planu, także darmowego, podczas gdy Publigo, myVOD i Easytools oferują tylko integracje z zewnętrznymi dostawcami.
Czy mogę sprzedawać e-booki, a nie kursy?
Tak, e-book jest traktowany jak każdy inny produkt cyfrowy: wgrywasz plik, ustawiasz cenę, a po zaksięgowaniu płatności kupujący dostaje go automatycznie. Na darmowym Starterze zmieścisz jeden produkt, więc jednego e-booka sprzedasz bez żadnej opłaty i bez prowizji. Jeśli e-book ma być wejściem do droższego kursu, oba produkty warto trzymać w tym samym systemie — inaczej nie zbudujesz sekwencji mailowej prowadzącej od jednego do drugiego.
Metodologia
Skąd liczby o heyhey. Cennik i zakres planów: heyhey.pl, dostęp 20 sierpnia 2026.
Skąd liczby o konkurencji. Oficjalne cenniki producentów, sprawdzone 18–20 sierpnia 2026: publigo.pl i poznaj.publigo.pl, zanfia.com, webtolearn.pl, hashmagnet.pl, myvod.io, help.naffy.io, easy.tools/pl/cennik, imker.pl/salescrm, payhip.com, gumroad.com, systeme.io.
To jest tekst o naszym produkcie. Piszemy go na własnym blogu i mówimy o tym wprost. Sekcje „Czego nie ma na starcie" i „Dla kogo to nie jest dobry wybór" są tu po to, żebyś nie odkrył tych rzeczy po rejestracji. Liczby dotyczące konkurencji pochodzą z materiałów producentów i nie zostały skorygowane na naszą korzyść.
Czego nie poruszamy. Kwestii podatkowych i formalności rozliczeniowych.
Załóż konto i sprzedaj pierwszy produkt
Plan Starter kosztuje 0 zł bezterminowo, nie wymaga karty płatniczej i nie pobiera prowizji od sprzedaży. Wgrywasz kurs albo e-booka, składasz stronę w kreatorze, podpinasz BLIK, Przelewy24, PayU lub Tpay i sprzedajesz. E-mail marketing z sekwencjami masz w cenie od pierwszego dnia. Na wyższy plan przejdziesz wtedy, gdy sprzedaż to uzasadni — nie wcześniej.
Autor: Adam Kaganiec, e-commerce specialist. Zajmuje się sprzedażą produktów cyfrowych i porównywaniem narzędzi dla twórców na rynku polskim.
Źródła:
- heyhey, cennik i zakres planów — heyhey.pl, dostęp 20.08.2026
- Publigo, cennik i wymagania techniczne — publigo.pl, poznaj.publigo.pl, dostęp 20.08.2026
- myVOD, cennik i funkcjonalności — myvod.io, dostęp 20.08.2026
- Naffy, centrum pomocy — help.naffy.io, dostęp 18.08.2026
- Zanfia, Web To Learn, HashMagnet, Easytools, IMKER SalesCRM — oficjalne cenniki, dostęp 18.08.2026
- Payhip, Gumroad, Systeme.io — oficjalne cenniki, dostęp 18.08.2026
- Imker, „Ekonomia Twórców 2026" — dane o kanałach promocji twórców