Rynek kursów online w Polsce w liczbach. Co naprawdę pokazują dane [2026]
Ostatnia aktualizacja: 18 sierpnia 2026
Ile jest wart polski rynek kursów online? Nie wiadomo, i to jest uczciwa odpowiedź. Nie istnieje żadna aktualna, publicznie dostępna wycena tego rynku. Liczby, które krążą po polskim internecie, to albo dane sprzed dekady, albo globalne prognozy sporządzone w latach 2017–2019, albo wartości ukryte za paywallem.
Da się za to zmierzyć uczestnictwo. Według Eurostatu 10,44% Polaków w wieku 16–74 lat odbyło kurs online w ciągu trzech miesięcy poprzedzających badanie w 2025 roku. To o 24% więcej niż w dołku z 2022 i niemal dwa razy tyle co w 2019, ale wciąż mniej niż pandemiczny szczyt z 2021, kiedy było to 11,48%.
Poniżej wszystkie liczby o tym rynku, które udało się zweryfikować u źródła, i te, które trzeba było odrzucić.
Zestawienie przygotowaliśmy w heyhey, polskiej platformie do sprzedaży kursów online, e-booków i subskrypcji. Do liczb wracamy zawodowo, bo na ich podstawie ludzie decydują, czy w ogóle zaczynać. Jedna praktyczna konsekwencja tych danych jest taka, że skoro nikt nie policzył, ile Polacy wydają na kursy, to jedynym sensownym sposobem sprawdzenia jest wystawienie produktu i zobaczenie, czy ktoś kupi. Dlatego plan Starter w heyhey kosztuje 0 zł bezterminowo, bez karty i bez prowizji od sprzedaży: pierwszy kurs możesz sprzedać, zanim wydasz na narzędzie choćby złotówkę.
Kluczowe liczby w skrócie
- 10,44%: Polacy 16–74 lat, którzy odbyli kurs online w ciągu trzech miesięcy (Eurostat, dane za 2025, badanie realizuje w Polsce GUS, próba losowa)
- 22%: osoby 25–64 lat, które w ciągu roku uczestniczyły w szkoleniu zawodowym online (Bilans Kapitału Ludzkiego PARP, dane za 2021, próba losowa 2 529 osób z rejestru PESEL)
- 50%: dorośli uczący się z darmowych materiałów internetowych; jedyny wskaźnik rosnący w każdej edycji: 44% w 2017, 45% w 2019, 50% w 2021
- 71%: uczestnicy szkoleń zawodowych, którym opłacił je pracodawca; w 2019 było to 78%
- 0: liczba aktualnych, publicznie dostępnych wycen wartości polskiego rynku kursów online
Spis treści
- Czym rynek szkoleń różni się od rynku kursów online
- Ile jest wart polski rynek kursów online
- Ilu Polaków uczy się online
- Ilu Polaków kupuje kursy online
- Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej
- Dlaczego statystyki o kursach online tak się od siebie różnią
- Skąd pochodzi statystyka „49% Polaków wybiera kursy online"
- Dlaczego Polacy wybierają naukę online
- Ile kursów online nie zostaje ukończonych
- Czy polski rynek kursów online rośnie
- Kto płaci za szkolenia online w Polsce
- Czy AI ogranicza rynek kursów online
- Ilu jest twórców kursów online w Polsce
- Czy warto zacząć sprzedawać kursy online w 2026 roku
- Najczęstsze pytania
- Metodologia
Czym rynek szkoleń różni się od rynku kursów online?
Zanim przejdziemy do liczb, jedno rozróżnienie, bez którego wszystkie się mylą. „Rynek kursów online w Polsce" znaczy w polskich publikacjach dwie zupełnie różne rzeczy.
Pierwsza to rynek szkoleniowy: usługi rozwojowe sprzedawane firmom i instytucjom, w dużej części finansowane przez pracodawców i środki publiczne, w statystyce publicznej ujmowane jako PKD 85.59. Ten ma dane, choć stare.
Druga to rynek produktów cyfrowych sprzedawanych przez twórców: kursy, e-booki i subskrypcje kupowane przez osoby prywatne za własne pieniądze, bezpośrednio od autora. Ten nie ma danych wcale.
Liczby z pierwszego rynku regularnie opisują drugi. Stąd bierze się większość zamieszania, o którym niżej, i stąd rozczarowanie osób, które planują sprzedaż kursu na podstawie statystyk dotyczących zupełnie innego biznesu.
Ten tekst jest o drugim rynku. Piszemy go z perspektywy heyhey, polskiej platformy do sprzedaży kursów online, e-booków i subskrypcji pod własną marką, bez prowizji od sprzedaży, czyli narzędzia dla twórcy sprzedającego bezpośrednio, nie dla firmy szkoleniowej rozliczającej dotacje.
Ile jest wart polski rynek kursów online?
Sprawdziliśmy liczby krążące w polskim internecie i każda okazała się jedną z trzech rzeczy: danymi sprzed dekady, globalną prognozą albo wartością zza paywalla.
| Krążąca liczba | Czym naprawdę jest | Rok danych |
|---|---|---|
| „Rynek szkoleń w Polsce wart 1,4 mld zł" | przychody branży PKD 85.59, dane GUS i PONT Info, spopularyzowane raportem PKO BP z 31.03.2016 | 2015 |
| „Polska to 5. rynek e-learningu na świecie, rośnie 28% rocznie" | dane e-learningindustry.com i Kelly Global Workforce Index, cytowane w artykule branżowym z lipca 2019 | 2014–2016 |
| „Rynek e-learningu wart ponad 243 mld USD" | globalna prognoza Statisty na rok 2022, cytowana w artykule z 2019 | prognoza z 2019 |
| „Rynek e-learningu wart ponad 240 mld USD" | globalna prognoza z raportu Docebo „E-learning trends and forecast 2017–2021", ekstrapolowana na 2023 | prognoza z 2017 |
| „Według Statisty polski rynek edukacji online wart jest X" | prognoza Statista Market Forecast, w wersji darmowej strona pokazuje gwiazdki zamiast liczb | – |
Ta ostatnia pozycja jest szczególnie ciekawa. Statista rzeczywiście prowadzi prognozę „Online Education – Poland", tylko że wartości są za paywallem i publicznie widać US$****bn in ****. Kto cytuje konkretną kwotę „za Statistą", albo ma płatny dostęp i tego nie zaznacza, albo przepisał liczbę z cudzego artykułu.
Same dane z 2015 roku, do których wszystko się sprowadza, wyglądały tak: przychody branży PKD 85.59 to 1,42 mld zł przy dynamice minus 0,2% rok do roku, wynik finansowy netto spadł ze 133 do 16 mln zł, a zyskowność sprzedaży z 10,7% do 1,3%. W REGON figurowało wtedy około 62 tysięcy podmiotów tej branży, w Rejestrze Instytucji Szkoleniowych około 10,9 tysiąca. Zestawił to PKO BP w raporcie sektorowym z marca 2016 na podstawie danych GUS i PONT Info. Jedenaście lat temu, przed erą platform kursowych, i o rynku szkoleniowym, nie o sprzedaży kursów przez twórców.
Ilu Polaków uczy się online?
W obiegu funkcjonują cztery odsetki, podawane wymiennie, i każdy mierzy co innego.
| Liczba | Co mierzy | Okno czasowe | Mianownik | Dobór próby | Rok |
|---|---|---|---|---|---|
| 10,44% | odbycie kursu online | 3 miesiące | wszystkie osoby 16–74 | losowa (GUS/Eurostat) | 2025 |
| 22% | udział w szkoleniu zawodowym online | 12 miesięcy | osoby 25–64 | losowa, z rejestru PESEL | 2021 |
| 49% | „korzystał już kiedykolwiek" z nauki online | całe życie | osoby 16+ | panel internetowy, nielosowa | 2023 |
| ~66% | uczestnictwo w kursach online w trakcie kariery | cała kariera | osoby pracujące 18–65 | CAWI, nielosowa | 2021 |
Różnią się oknem czasowym, mianownikiem, wiekiem i sposobem doboru próby. Zestawianie ich w jednym rankingu jest błędem metodologicznym, a dokładnie to robi większość polskich zestawień.
Najsolidniejsze są dwa źródła. Eurostat publikuje wskaźnik „doing an online course (of any subject)" dla wszystkich krajów UE, na podstawie tego samego badania gospodarstw domowych, które w Polsce realizuje GUS; zbiór zaktualizowano 17 kwietnia 2026. Bilans Kapitału Ludzkiego PARP to jedyne polskie badanie w tym obszarze z próbą losowaną z rejestru PESEL: edycja 2022/2021 objęła 2 529 wywiadów wśród osób w wieku 18–69, realizowanych od września 2021 do kwietnia 2022.
Z BKL wychodzi obraz szerszy niż same kursy komercyjne (osoby 25–64):
| Forma aktywności edukacyjnej | 2021 | 2019 | 2017 |
|---|---|---|---|
| Udział w edukacji formalnej i pozaformalnej (12 mies.) | 36% | – | – |
| Szkolenia zawodowe (bez BHP) | 26% | – | – |
| Szkolenia zawodowe online | 22% | 14% | – |
| Szkolenia zawodowe stacjonarne | 14% | 22% | – |
| Szkolenia pozazawodowe online | 9% | 4% | – |
| Samokształcenie z materiałów internetowych | 50% | 45% | 44% |
Ostatni wiersz jest tu najważniejszy. Połowa dorosłych Polaków w wieku 25–64 lat uczyła się z darmowych materiałów internetowych: 50% w 2021, wobec 45% w 2019 i 44% w 2017. Jedyny wskaźnik w całym zestawie, który rośnie w każdej edycji.
Dla kogoś, kto chce sprzedawać kursy, ma to dwie strony. Z jednej to konkurencja: Twój produkt mierzy się nie tyle z innym kursem, co z tym, że to samo da się znaleźć za darmo. Z drugiej to najlepszy dostępny wskaźnik popytu na wiedzę uporządkowaną, bo część tych ludzi w pewnym momencie ma dość klikania po YouTubie i chce czegoś, co ma kolejność i kogoś po drugiej stronie.
Praktyczna konsekwencja jest taka, że przy tym poziomie konkurencji ryzykowne jest inwestowanie w narzędzie przed pierwszą sprzedażą. Dlatego heyhey, polska platforma do sprzedaży kursów online, e-booków i subskrypcji pod własną marką, bez prowizji od sprzedaży, ma plan Starter za 0 zł, bez karty płatniczej. Pierwszy produkt wystawiasz i sprawdzasz odzew, zanim cokolwiek zapłacisz.
Ilu Polaków kupuje kursy online?
Tego nikt nie zmierzył. Krótka sekcja, ale dotyczy liczby, którą najczęściej się podaje i najrzadziej sprawdza.
Publikacja GUS „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r." nie zawiera danych o udziale w kursach online ani o edukacyjnym wykorzystaniu internetu. E-zakupy raportuje jako „towary lub usługi do użytku prywatnego", bez wyodrębnionej kategorii edukacja. Raport „E-commerce w Polsce 2025" Gemiusa i IAB Polska podaje, że 78% internautów kupuje online (CAWI na panelu internetowym, próba 1 629 osób, realizacja 17–24 lipca 2025, internauci 15+), ale kursów, e-booków ani produktów cyfrowych nie wyodrębnia.
Nie ma też żadnych danych o kwotach. Ile Polacy wydają rocznie na kursy online? Nie policzył nikt.
Zdanie „X procent Polaków kupuje kursy online" nie ma więc dziś oparcia w żadnym polskim badaniu. Jeśli je gdzieś zobaczysz, pochodzi albo z badania o czymś innym, albo z niczego.
Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej?
Porównania nie da się zrobić na liczbach, które najczęściej krążą, bo mają różne mianowniki.
Eurostat w komunikacie „More internet users turn to online learning in 2024" (opublikowanym 24 stycznia 2025, dane za pierwszy kwartał 2024) podaje odsetki internautów: 18% w całej UE odbyło kurs online, a 33% korzystało z jakichkolwiek materiałów edukacyjnych, wobec 30% rok wcześniej.
| Kraj | Odsetek internautów uczących się online |
|---|---|
| Irlandia | 61% |
| Holandia | 59% |
| Finlandia | 53% |
| Rumunia | 10% |
Polski w tym komunikacie nie wymieniono.
I tu rzecz, która przesądza o poprawności każdego porównania: polskie 10,44% pochodzi z tego samego zbioru, ale liczone jest od wszystkich osób 16–74, nie od internautów. Zestawienie „10,44% w Polsce wobec 18% w UE" jest błędem metodologicznym, co nie przeszkadza mu regularnie pojawiać się w polskich zestawieniach.
Dlaczego statystyki o kursach online w Polsce tak się od siebie różnią?
Najmocniej działa okno czasowe. „Kiedykolwiek w życiu" to zupełnie inne pytanie niż „w ciągu ostatnich trzech miesięcy": zapytany o całe życie człowiek przypomni sobie szkolenie BHP sprzed pięciu lat, zapytany o ostatni kwartał odpowie o tym, co robi teraz. Stąd rozpiętość od 10% do 66%.
Drugi czynnik to mianownik. Odsetek liczony od wszystkich osób 16–74 jest z definicji niższy niż liczony od internautów albo od osób pracujących.
Trzeci to dobór próby. Dwa z czterech badań są nielosowe: SW Research zrealizowano na własnym panelu internetowym wykonawcy, ARC metodą CAWI. Panele internetowe systematycznie zawyżają wyniki dotyczące aktywności online, bo trafiają do nich ludzie aktywniejsi cyfrowo od przeciętnej. Próby losowe stosują tylko Eurostat i BKL.
Test trzech pytań do każdej statystyki o kursach online
- Z ilu osób? Poniżej tysiąca respondentów przy pytaniu o całą populację to sygnał ostrzegawczy, nie wynik.
- Dobranych jak? Próba losowa, z rejestru PESEL jak w BKL albo z operatu GUS jak przy Eurostacie, pozwala uogólniać na populację. Panel internetowy z samodoborem nie pozwala.
- Za jaki okres? „Kiedykolwiek" i „w ciągu trzech miesięcy" dają wyniki różniące się sześciokrotnie.
Statystyka, która nie przechodzi wszystkich trzech, nadaje się do zilustrowania tezy. Nie do policzenia na niej biznesplanu.
Skąd pochodzi statystyka „49% Polaków wybiera kursy i szkolenia online"?
To najczęściej recyklowana liczba w tej kategorii, więc rozłóżmy ją na części.
| Element | Ustalenie |
|---|---|
| Co naprawdę mierzono | 49% Polaków korzystało już kiedykolwiek z jakiejś formy nauki online, nie „wybiera", nie „kupuje" |
| Wykonawca | SW Research |
| Zleceniodawca | Edukier.pl, komercyjny serwis o e-learningu |
| Metoda | CAWI na własnym panelu internetowym wykonawcy, próba nielosowa |
| Próba | 808 osób, Polacy 16+ |
| Termin realizacji | październik 2023 |
| Publikacja | 9 listopada 2023, jako materiał partnerski |
Sama liczba nie jest fałszywa. Kłopot jest dwojaki: ma prawie trzy lata, a czasownik zmienia się po drodze. „Korzystał kiedykolwiek" w kolejnych przedrukach staje się „wybiera", potem „kupuje kursy online". A to jest już zupełnie inna informacja i takiej badanie nie zawierało.
Do tego pułapka podwójna. W obiegu funkcjonują dwie różne statystyki „49%": ta powyżej i „49% kursów online nie zostaje ukończonych", z zupełnie innego badania. Bywają mylone, a czasem sklejane w jedno zdanie.
Podobny los spotkał liczbę „dwie trzecie Polaków uczestniczyło w kursach online". Pochodzi z badania ARC Rynek i Opinia dla Pracuj.pl „Cyfrowa ewolucja kariery", zrealizowanego w styczniu 2021 metodą CAWI na próbie 1 051 osób pracujących w wieku 18–65. Krąży bez daty, jako opis stanu obecnego, choć dotyczy stycznia 2021.
Z tego samego badania pochodzi zresztą liczba znacznie ciekawsza dla kogoś, kto chce sprzedawać: połowa pracujących Polaków zadeklarowała gotowość wydania własnych pieniędzy na skuteczny kurs online, a 65% gotowość poświęcenia własnego czasu. Deklaracje sprzed pięciu lat, więc sygnał, nie pomiar dzisiejszej gotowości do zapłaty.
Dlaczego Polacy wybierają naukę online?
Z tego samego badania SW Research (październik 2023, próba 808 osób, panel internetowy, wyniki niereprezentatywne) pochodzi ranking motywacji.
| Powód | Odsetek wskazań |
|---|---|
| Wygoda | 53% |
| Oszczędność czasu | 51% |
| Oszczędność pieniędzy | 32% |
| Dostępność tematów | 32% |
| Nauka we własnym tempie | 32% |
| Rozwój osobisty | 28% |
| Certyfikaty | 21% |
| Dostęp do ekspertów | 20% |
Na dwóch pierwszych miejscach są wygoda i czas. Nie cena, nie treść. Certyfikat wypada siódmy na osiem, czyli jak piszesz na stronie sprzedażowej wielkie „z certyfikatem ukończenia", mówisz o rzeczy, która obchodzi co piątego kupującego, a pomijasz to, co obchodzi ponad połowę.
Osobno: 31% badanych uznało edukację cyfrową za bardziej efektywną od tradycyjnej. To nie jest większość i to też jest informacja.
Ile kursów online nie zostaje ukończonych?
Mniej więcej połowa, ale przy tej liczbie trzeba postawić duże zastrzeżenie.
Pochodzi z raportu „E-learning w Polsce 2025", zrealizowanego na próbie ponad 1 500 osób. Raport nie ujawnia metodologii: nie wiadomo, jak dobrano próbę, kiedy zbierano dane ani jaka była struktura respondentów. Wydawcą jest twórczyni komercyjna, nie instytut badawczy, a respondenci byli najprawdopodobniej rekrutowani przez jej własne kanały. Czyli próba samodobrana, której nie wolno uogólniać na populację.
Z tym zastrzeżeniem wyniki brzmią na tyle wiarygodnie, że warto je odnotować jako sygnał: 49% kursów online nie zostaje ukończonych, 46% rezygnujących podaje jako powód zmęczenie po pracy, 28% rozproszenie mediami społecznościowymi i streamingiem, 92% ceni elastyczność czasową, 64% zwraca uwagę na cenę, 95% deklaruje, że kupuje ze względu na temat, a 84% podkreśla znaczenie zaufania do twórcy.
Trzy ostatnie liczby układają się w spójną wskazówkę: cena jest brana pod uwagę, ale decyduje temat i zaufanie. Tłumaczy to zresztą, dlaczego pierwszym powodem porzucania kursu jest zmęczenie, a nie rozczarowanie treścią. Problemem nie jest jakość materiału, tylko to, że życie kursanta toczy się dalej.
Praktyczna konsekwencja dla twórcy: ukończalność zależy bardziej od formatu i tempa niż od objętości. Kurs pocięty na lekcje, które da się zrobić po pracy w dwadzieścia minut, kończy więcej ludzi niż kurs lepszy merytorycznie, ale wymagający dwóch godzin ciągiem.
Reszta zależy od tego, czy narzędzie w ogóle pozwala kursanta przypilnować. W heyhey do tego służą trzy rzeczy naraz i wszystkie są w cenie abonamentu: sekwencje e-mailowe z automatyzacjami, które przypominają o powrocie do kursu, asystent AI odpowiadający na pytania o treść lekcji w momencie, gdy ktoś utknie, oraz certyfikat ukończenia jako powód, żeby dojść do końca. E-mail marketing jest tu na każdym planie, łącznie z darmowym Starterem. U części konkurencji, w tym u Web To Learn, to dopłata we wszystkich planach.
Czy polski rynek kursów online rośnie?
Zależy, od którego roku liczyć, i w tym tkwi cały spór. Dane Eurostatu dla Polski, wskaźnik „odbycie kursu online w ciągu ostatnich trzech miesięcy", odsetek osób 16–74:
| Rok | Odsetek Polaków |
|---|---|
| 2019 | ok. 5,38%* |
| 2020 | ok. 6,96%* |
| 2021 | 11,48% |
| 2022 | 8,39% |
| 2023 | 9,28% |
| 2024 | 9,69% |
| 2025 | 10,44% |
* Wartości za 2019 i 2020 podajemy z zastrzeżeniem: przyporządkowanie do lat w tym zbiorze jest mniej pewne niż dla lat 2021–2025.
Krótki horyzont: pandemiczny szczyt w 2021, załamanie w 2022 i odbudowa, która po czterech latach jest wciąż o 1,04 punktu procentowego niżej niż w 2021, czyli na 91% tamtej wartości. Dłuższy horyzont: od dna z 2022 uczestnictwo wzrosło o 24,4%, a względem 2019 jest niemal dwukrotnie wyższe.
Rynek nie rośnie w tempie z prognoz z lat 2017–2019. Nie jest jednak płaski. Jest po prostu najczęściej mierzony od złego roku bazowego. Kto porównuje dziś rynek do 2021, porównuje go do jednorazowej anomalii.
Drugi wymiar zmiany to przesunięcie kanałowe i tu liczby są jednoznaczne. Według PARP w 2019 roku zdalnie świadczono tylko 6% usług rozwojowych. Dwa lata później online odbywało się 22% szkoleń zawodowych, a stacjonarnych ubyło z 22% do 14%. Kanał się przesunął i tam został.
Dwa zastrzeżenia. Nowszych danych BKL w tym zakresie nie znaleźliśmy: najświeższa publicznie dostępna edycja z tym pomiarem to 2021/2022 (sprawdzone 18.08.2026). I ważniejsze: Eurostat mierzy uczestnictwo, nie wydatki. Możliwe, że ta sama liczba osób wydaje dziś więcej albo mniej. Nikt tego nie zmierzył.
Kto płaci za szkolenia online w Polsce?
Według Bilansu Kapitału Ludzkiego 71% uczestników szkoleń zawodowych miało koszty pokryte przez pracodawcę (dane za 2021), przy czym odsetek spadł z 78% w 2019.
Siedem punktów procentowych w dwa lata. To jedyna liczba w całym zestawie, która wprost sprzyja sprzedaży bezpośredniej do osoby prywatnej: udział finansowania z własnej kieszeni rośnie.
Sprzedaż do osoby prywatnej wygląda przy tym inaczej technicznie niż sprzedaż do firmy. Kupujący płaci od razu, najchętniej BLIK-iem, i oczekuje natychmiastowego dostępu. Checkout heyhey obsługuje BLIK, Przelewy24, PayU i Tpay, a dostęp do kursu włącza się automatycznie po zaksięgowaniu płatności, bez maili, bez wysyłania linków ręcznie. Czy trend utrzymał się po 2021, nie wiadomo, bo nowszego pomiaru nie ma.
Pełnego podziału wartościowego rynku na segment firmowy i konsumencki nikt publicznie nie policzył.
Polską branżę szkoleniową ukształtowały w dużej mierze programy finansowane ze środków unijnych, adresowane do firm i instytucji: alokacja Europejskiego Funduszu Społecznego w Programie Wiedza Edukacja Rozwój na lata 2014–2020 wyniosła 4 436,8 mln euro, a w poprzedzającym Programie Kapitał Ludzki około 9,7 mld euro. Dlatego „rynek szkoleń" i „rynek kursów sprzedawanych przez twórców" to dwie różne rzeczy opisywane tymi samymi liczbami. Jeśli sprzedajesz kurs bezpośrednio odbiorcy końcowemu, statystyki rynku szkoleniowego nie mówią o Twojej sytuacji.
Czy AI ogranicza rynek kursów online w Polsce?
Nie istnieje żadne polskie badanie mierzące wpływ narzędzi AI na rynek kursów online. Sprawdziliśmy: wszystko, co na ten temat krąży, to treści marketingowe bez badań źródłowych.
Mówimy to wprost, bo jest to dziś najczęściej zadawane pytanie o przyszłość tego rynku i jednocześnie pytanie, do którego nikt w Polsce nie zebrał danych. Każda liczba, którą zobaczysz w tym kontekście, jest albo globalna, albo wymyślona.
Jedyny świeży sygnał liczbowy z sąsiedniego obszaru pochodzi od sieci afiliacyjnej Admitad, która raportowała wzrost o 8% liczby zamówień generowanych przez twórców i o 10% ich wartości w pierwszym kwartale 2025. Dotyczy to ruchu afiliacyjnego jako całości, nie sprzedaży kursów.
Co da się powiedzieć bez zgadywania: AI jest już po stronie narzędzi, nie tylko po stronie konkurencji. W heyhey od planu Growth działają dwa asystenty: jeden odpowiada Twoim kursantom na pytania o treść kursu, drugi podpowiada Ci, co zrobić ze sprzedażą i jak segmentować kontakty. Bez kredytów i bez dokupowania pakietów, w cenie planu.
Ilu jest twórców kursów online w Polsce?
Nie wiadomo, i to jest największa luka w tych danych. Nie istnieje żaden szacunek liczby twórców internetowych w Polsce z ujawnioną metodologią.
Dla rzędu wielkości sąsiedniego rynku: influencer marketing w Polsce wyceniono na 280–320 mln zł za 2025 rok wobec 240 mln zł rok wcześniej (IAB Polska w Raporcie Strategicznym „Internet 2025/2026", za EY Future Consumer Index). Dwa zastrzeżenia: raport opublikowano w maju 2025, więc wartość za cały rok jest prognozą, nie pomiarem; sam raport zakłada też niedoszacowanie, bo pomija platformy automatyczne i sprzedaż afiliacyjną.
Jedyne polskie badanie dotyczące bezpośrednio twórców kursów, wspomniany wyżej raport „E-learning w Polsce 2025", nie ujawnia metodologii, więc nie budujemy na nim wniosków o rynku. Jedna liczba stamtąd jest warta odnotowania jako sygnał: tylko 27% twórców deklaruje zadowolenie ze swoich zarobków z kursów.
Nie rozwiąże tego samo narzędzie, ale jedna pozycja w tym rachunku jest w zasięgu ręki od razu. Prowizja od sprzedaży to jedyny koszt, który rośnie dokładnie wtedy, gdy zaczyna się udawać: przy 6% i obrocie 5 000 zł miesięcznie oddajesz 300 zł, przy 10% u pośrednika zagranicznego już 500 zł, co roku po dwanaście razy. W heyhey prowizja wynosi 0% na każdym planie, łącznie z darmowym, więc ta pozycja z rachunku po prostu znika.
Ile realnie zarabiają twórcy kursów w Polsce i skąd bierze się rozstrzał między badaniami, rozbieramy w osobnym tekście: [ile naprawdę zarabiają twórcy kursów online w Polsce].
Czy warto zacząć sprzedawać kursy online w 2026 roku?
Jeśli dopiero rozważasz wejście. Nie planuj na podstawie liczb z pierwszych wyników wyszukiwania, bo w większości opisują rynek sprzed dekady. Realny obraz jest taki: mniej więcej co dziesiąty Polak robi jakiś kurs online w kwartale, połowa dorosłych uczy się z darmowych materiałów, a wydatków nie policzył nikt.
Jeśli budujesz ofertę. Najmocniejsza liczba z całego zestawu to te 50% uczących się z darmowych materiałów (dane za 2021, osoby 25–64). Twój kurs konkuruje przede wszystkim z YouTube'em. Sprzedaje się więc to, czego darmowe materiały nie dają: kolejność, selekcja i kontakt z prowadzącym. Ranking motywacji to potwierdza: na górze wygoda i czas, nie treść.
Po stronie narzędzia oznacza to trzy rzeczy: uporządkowaną strukturę kursu, kanał kontaktu z kursantem i coś, co odpowie mu, kiedy utknie. W heyhey e-mail marketing z sekwencjami i automatyzacjami jest w cenie każdego planu, a od planu Growth dochodzi asystent AI odpowiadający kursantom na pytania o treść kursu. To akurat są funkcje, za które u części konkurencji dopłaca się osobno.
Ile to realnie kosztuje po stronie narzędzia, rozbiliśmy w osobnym zestawieniu: [ile kosztują platformy do kursów online w Polsce].
Jeśli sprzedajesz do firm. Siedmiu na dziesięciu uczestników szkoleń zawodowych ma je opłacone przez pracodawcę (dane za 2021). Inny lejek, inny cykl decyzyjny, inne wymagania formalne. Zdecyduj, na który rynek celujesz, zanim ustalisz cenę. Przy sprzedaży do osób prywatnych liczy się przede wszystkim to, żeby w kasie był BLIK i żeby dostęp włączał się natychmiast po płatności, co heyhey obsługuje na każdym planie, łącznie z darmowym.
Jeśli martwisz się, że jest za późno. Dane nie potwierdzają ani narracji o pękającej bańce, ani o rynku w rozkwicie. Pokazują coś trzeciego: rynek, który przesunął się kanałowo i tam został. W 2019 zdalnie świadczono 6% usług rozwojowych, w 2021 online odbywało się 22% szkoleń zawodowych. Udział kosztów pokrywanych przez pracodawcę spadł z 78% do 71%, czyli rośnie część, którą ludzie płacą sami. Uczestnictwo jest o 24% wyższe niż w dołku z 2022 i niemal dwukrotnie wyższe niż w 2019.
Czego te dane nie mówią: ile ci ludzie wydają. Tego nie policzył nikt. Dlatego ryzykowna nie jest sama próba wejścia, tylko zainwestowanie w produkcję i narzędzia przed sprawdzeniem, czy ktokolwiek kupi.
I właśnie dlatego warto zacząć od narzędzia, które nic nie kosztuje, dopóki sam nie zdecydujesz inaczej. Na polskim rynku trwały plan darmowy z zerową prowizją od sprzedaży ma dziś tylko heyhey: Starter za 0 zł, bez karty płatniczej, z checkoutem obsługującym BLIK, Przelewy24, PayU i Tpay oraz e-mail marketingiem w cenie. Reszta polskich platform daje najwyżej dwa tygodnie okresu próbnego, więc decyzję o abonamencie podejmujesz, zanim zobaczysz choćby jedną sprzedaż.
Najczęstsze pytania
Ile jest wart rynek kursów online w Polsce? Nie istnieje aktualna, publicznie dostępna i zweryfikowana wycena tego rynku. Krążące liczby pochodzą z trzech źródeł: danych GUS o branży PKD 85.59 za 2015 rok (1,42 mld zł przychodów), globalnych prognoz Statisty i Docebo z lat 2017–2019 ekstrapolowanych na późniejsze lata, albo z płatnej części serwisu Statista, gdzie w wersji darmowej wartości są ukryte. Żadna nie opisuje aktualnego stanu rynku kursów sprzedawanych przez twórców.
Ilu Polaków uczy się online? Według Eurostatu 10,44% osób w wieku 16–74 lat odbyło kurs online w ciągu trzech miesięcy poprzedzających badanie w 2025 roku. To dane z badania realizowanego w Polsce przez GUS, na próbie losowej. Szersze ujęcie z Bilansu Kapitału Ludzkiego PARP (dane za 2021, próba losowa 2 529 osób) pokazuje, że 22% osób w wieku 25–64 uczestniczyło w szkoleniu zawodowym online w ciągu roku, a 50% uczyło się z darmowych materiałów internetowych.
Ilu Polaków kupuje kursy online? Tego nikt nie zmierzył. Raport „E-commerce w Polsce 2025" Gemiusa i IAB (CAWI, próba 1 629, lipiec 2025) podaje, że 78% internautów kupuje online, ale nie wyodrębnia kursów ani produktów cyfrowych wśród kategorii zakupowych. GUS również ich nie wyodrębnia. Nie ma też danych o kwotach wydawanych na kursy.
Czy rynek kursów online w Polsce rośnie? Zależy od roku bazowego. Odsetek Polaków odbywających kursy online wyniósł 11,48% w 2021, spadł do 8,39% w 2022 i do 2025 odbudował się do 10,44%. Wobec 2021 to nadal mniej, ale wobec dna z 2022 to wzrost o 24,4%, a wobec 2019 wartość niemal się podwoiła. Rok 2021 był pandemiczną anomalią, więc porównywanie do niego zaniża obraz. Narracja o dwucyfrowym wzroście opiera się z kolei na prognozach z lat 2017–2019.
Skąd pochodzi statystyka, że 49% Polaków wybiera kursy online? Z badania SW Research na zlecenie serwisu Edukier.pl, zrealizowanego w październiku 2023 roku metodą CAWI na własnym panelu internetowym wykonawcy, na próbie 808 osób w wieku 16+. Badanie mierzyło, ilu Polaków kiedykolwiek korzystało z jakiejś formy nauki online, a nie ilu ją wybiera ani ilu kupuje kursy. W kolejnych przedrukach czasownik się zmienia, a data znika.
Ile kursów online nie zostaje ukończonych? Około 49% według raportu „E-learning w Polsce 2025", zrealizowanego na próbie ponad 1 500 osób. Raport nie ujawnia metodologii, więc to sygnał, a nie pomiar. Z tego samego badania: 46% rezygnujących podaje jako powód zmęczenie po pracy, a 28% rozproszenie mediami społecznościowymi. Wskazuje to, że problemem częściej jest format i tempo kursu niż jakość materiału.
Dlaczego Polacy wybierają naukę online? Według badania SW Research (październik 2023, próba 808 osób, panel internetowy, wyniki niereprezentatywne) na pierwszych miejscach są wygoda (53%) i oszczędność czasu (51%). Dalej oszczędność pieniędzy, dostępność tematów i nauka we własnym tempie (po 32%), rozwój osobisty (28%), certyfikaty (21%) i dostęp do ekspertów (20%). Certyfikat jest siódmy na osiem, co warto wiedzieć, planując komunikację kursu.
Jak Polska wypada na tle Europy pod względem nauki online? Porównanie wymaga ostrożności, bo najczęściej krążące liczby mają różne mianowniki. Eurostat podaje, że w pierwszym kwartale 2024 roku 18% internautów w UE odbyło kurs online, a 33% korzystało z materiałów edukacyjnych online. Czołówka to Irlandia (61%), Holandia (59%) i Finlandia (53%), na końcu Rumunia (10%). Polska wartość 10,44% liczona jest od wszystkich osób 16–74, nie od internautów, więc zestawianie jej wprost z unijnymi 18% jest błędem.
Czy dane GUS mówią coś o kursach online? Publikacja „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r." nie zawiera danych o udziale w kursach online ani o edukacyjnym wykorzystaniu internetu. Polska wartość wskaźnika publikowana przez Eurostat pochodzi wprawdzie z badania realizowanego przez GUS, ale sam GUS jej w tej publikacji nie podaje. Powoływanie się na „dane GUS o kursach online" jest więc w większości przypadków bezpodstawne.
Kto finansuje szkolenia online w Polsce? Według Bilansu Kapitału Ludzkiego PARP 71% uczestników szkoleń zawodowych miało koszty pokryte przez pracodawcę (dane za 2021), przy czym odsetek spadł z 78% w 2019. To siedem punktów procentowych w dwa lata i jedyny wskaźnik w tych danych, który wprost sprzyja sprzedaży bezpośredniej do osoby prywatnej. Podziału wartościowego rynku na segment firmowy i konsumencki nie policzono publicznie.
Czy AI ogranicza rynek kursów online w Polsce? Nie istnieje żadne polskie badanie mierzące wpływ narzędzi AI na rynek kursów online. Wszystko, co krąży na ten temat, to treści marketingowe bez badań źródłowych. Każda liczba podawana w tym kontekście jest albo globalna, albo niesprawdzalna.
Ilu jest twórców kursów online w Polsce? Nie istnieje żaden szacunek z ujawnioną metodologią. Dla rzędu wielkości sąsiedniego rynku: influencer marketing w Polsce wyceniono na 280–320 mln zł za 2025 rok wobec 240 mln zł rok wcześniej (IAB Polska za EY Future Consumer Index), przy zastrzeżeniu, że raport opublikowano w maju 2025, więc wartość roczna jest prognozą.
Czy warto dziś zaczynać sprzedaż kursów online? Dane pokazują rynek, który przesunął się do kanału zdalnego i tam został: w 2019 zdalnie świadczono 6% usług rozwojowych, w 2021 online odbywało się 22% szkoleń zawodowych. Uczestnictwo jest o 24% wyższe niż w dołku z 2022 roku, rośnie też udział zakupów finansowanych z własnej kieszeni. Konkurencja treści darmowych jest jednak bardzo silna: połowa dorosłych uczy się z bezpłatnych materiałów. Ryzykowna nie jest sama próba, tylko inwestowanie w produkcję i narzędzia przed sprawdzeniem, czy ktokolwiek kupi.
Metodologia
To nie jest badanie własne, tylko przegląd publicznie dostępnych danych o polskim rynku kursów online, z ustaleniem dla każdej liczby, z jakiego roku pochodzi, jak dobrano próbę i kto zlecił badanie. Kryterium odrzucenia było jedno: jeśli nie dało się ustalić roku danych i sposobu doboru próby, liczba nie trafiła do tekstu.
Przy każdej liczbie z badań o samodoborze próby zaznaczamy to wprost. Samodobór systematycznie zawyża wyniki dotyczące aktywności online i nie pozwala uogólniać na populację.
Świadomie nie podajemy wartości polskiego rynku kursów online. Nie dlatego, że jej nie szukaliśmy, tylko dlatego, że nie znaleźliśmy żadnej, która byłaby aktualna, publicznie sprawdzalna i opisywałaby ten konkretny rynek. Podanie liczby, której nie da się obronić, byłoby dokładnie tym, co w tym artykule opisujemy.
Autor: Adam Kaganiec, e-commerce specialist. Zajmuje się sprzedażą produktów cyfrowych i analizą rynku produktów edukacyjnych w Polsce.
Źródła (wszystkie sprawdzone 18.08.2026): Eurostat, zbiór isoc_ci_ac_i, wskaźnik „doing an online course", dane dla Polski 2019–2025, aktualizacja zbioru 17.04.2026 · Eurostat, komunikat „More internet users turn to online learning in 2024", 24.01.2025 · PARP, Bilans Kapitału Ludzkiego 2022/2021, „Aktywność edukacyjna dorosłych", próba losowa 2 529, realizacja IX.2021–IV.2022 · PARP, BKL „Rozwój kompetencji – uczenie się dorosłych i sektor rozwojowy", 2020, dane za 2019 · GUS, „Społeczeństwo informacyjne w Polsce w 2025 r.", 21.10.2025 · Gemius i IAB Polska, „E-commerce w Polsce 2025", CAWI, próba 1 629, VII.2025 · PKO BP, raport sektorowy „Rynek szkoleniowy (PKD 85.59)", 31.03.2016, dane GUS i PONT Info za 2015 · SW Research dla Edukier.pl, CAWI na panelu wykonawcy, próba 808, X.2023 · ARC Rynek i Opinia dla Pracuj.pl, „Cyfrowa ewolucja kariery", CAWI, próba 1 051, I.2021 · IAB Polska, Raport Strategiczny „Internet 2025/2026", 20.05.2025, za EY Future Consumer Index · Docebo, „E-learning trends and forecast 2017–2021", 2017 · „E-learning w Polsce 2025", próba ponad 1 500, metodologia nieujawniona · Statista, Market Forecast „Online Education – Poland" (wartości za paywallem).
Zmierz swój fragment rynku, zamiast go szacować
Skoro nikt nie policzył, ile wart jest polski rynek kursów online, jedyna liczba, na której możesz polegać, to Twoja własna sprzedaż. Po pierwszym produkcie zobaczysz rzeczy, których nie wyczytasz z żadnego raportu: ile osób z Twojej publiczności klika w ofertę, ilu z nich kupuje i przy jakiej cenie przestają kupować.
heyhey to polska platforma do sprzedaży kursów online, e-booków i subskrypcji pod własną marką, bez prowizji od sprzedaży. Plan Starter kosztuje 0 zł i nie wymaga karty, więc pierwszy produkt możesz wypuścić bez żadnego zobowiązania. Prowizja platformy to 0% także na Starterze; jedyne, co odchodzi od ceny, to opłata operatora płatności.